
W dniach 15 – 17 października 2026 r. w Warszawie, uczestniczyłam w kolejnej zaawansowanej superwizji, którą od lat prowadził dla nas Jon Frederickson. Za mną moment bardzo szczególny, piękny, wzruszający i trudny zarazem. Jon postanowił odejść na emeryturę i pożegnał się z nami. To dzięki Jonowi, jego pasji uczenia, fascynacji ISTDP, ogromnemu szacunkowi i do pacjentów i do nas psychoterapeutów, ja także zakochałam się w metodzie ISTDP, którą zajmuję się od 2011 r. po dzień dzisiejszy i końca nie widać!
Kochany Jonie! Ileż ja Ci zawdzięczam! Przede wszystkim Twoje pełne współczucia i delikatności podejście do mnie jako Twojego studenta, było dla mnie głębokim korekcyjnym doświadczeniem, które leczyło moje rany i kompleksy związane z relacją z innymi nauczycielami, którzy mnie wcześniej krytykowali. Od Ciebie nauczyłam się jak przekazywać wiedzę, jednocześnie doceniając w drugim człowieku to, co dobre i wartościowe. Nauczyłeś mnie, że mam prawo się mylić, nie wiedzieć i że uczenie się jest procesem na całe życie. Sam przyznawałeś się do swoich błędów i potknięć. Dziękuję Ci za Twoją skromność i szczerość. To pozwoliło mi czuć się przy Tobie bezpiecznie.
Dzięki miłości do ISTDP, którą we mnie zaszczepiłeś, jestem dziś we wspaniałym miejscu, realizując swoje ważne pragnienie, by móc propagować to unikalne i piękne podejście do człowieka, w tym do siebie samej, do moich bliskich, do pacjentów i wszystkich ludzi, których spotykam na swojej drodze. Jedna z moich koleżanek psychoterapeutek powiedziała Ci wczoraj, że zrozumiała, że ISTDP jest nie tylko o miłości, ale przede wszystkim o barierach przed nią. Przez te wszystkie lata towarzyszyłeś mi w pokonywaniu moich barier i ograniczeń, najpierw w kontakcie z moimi pacjentami, co w oczywisty sposób przełożyło się także na moje życie. To również dzięki Tobie zmieniłam się jako człowiek i moje życie mogło stać się lepsze, bardziej prawdziwe i nasycone.
Z miłości do ISTDP, wraz z koleżankami i kolegami założyliśmy Polskie Towarzystwo Psychoterapii ISTDP i pracujemy nad naszymi polskimi procedurami. Z miłości do ISTDP prowadzę dziś psychoterapię indywidualną, grupową, terapię par i warsztaty w tym podejściu. Organizujemy wspólnie konferencje, seminaria i spotkania integrujące nasze prężnie rozrastające się środowisko – pasjonatów psychoterapii ISTDP, którzy chcą pomagać skutecznie, z miłością i troską.
Dziękuję Ci za Twoją ogromną wiedzę, za książki, które dla nas napisałeś, za Twoje wielkie serce i miłość. Zostawiasz w Polsce piękny kwitnący ogród, który będzie się nadal rozrastał. Na zawsze pozostaniesz w moim sercu i umyśle.